Dlaczego czas w dzieciństwie płynie inaczej? Dlaczego płynie inaczej w zależności od tego co robimy? Czy godzina może wynosić 1,5 godziny albo 40 minut? No bo w końcu ile czasu ma (lub może mieć) w sobie godzina?
Zawsze mówi się o nieubłaganym czasie. Tym razem, odwrócimy role i z satysfakcją zastanowimy się jak w naszym życiu to … wydarzenia wpływają na czas!
Wewnętrzny zegar zależy od hormonów. Dużą rolę odgrywa dopamina. Kiedy ilość dopaminy jest duża, ma się wrażenie, że czas upływa szybciej. Godziny wtedy szybki mijają. Ale jednocześnie – paradoksalnie – wydaje nam się, że minęło go więcej. Co to dokładnie oznacza?
Kiedy jesteśmy zaangażowani w coś co nam się podoba i nagle się to kończy, jesteśmy zaskoczeni, że czas tak szybko minął. Jednak gdyby ktoś nas zapytał, ile czasu spędziliśmy przy tym zadaniu, podalibyśmy prawdopodobnie większa ilość godzin niż miało to miejsce w rzeczywistości.
Ten mechanizm działa także w druga stronę, czyli czas upływa powoli, a wskazówki na zegarze prawie się nie poruszają.
Mając do przejścia jaką drogę, wpływ na poczucie czasu będzie miało jej urozmaicenie i zagospodarowanie. Przechodząc przez pustynie, odcinek będzie się nam wydawał dłuższy, niż w mieście. Jednak w mieście będziemy mieć poczucie dłużej spędzonego czasu.
Wychodzi na to, że jest różnica w postrzeganiu upływającego czasu oraz czasu który już upłynął! No więc ile jest czasu w czasie? Kto odpowie królikowi Konstantemu? Czy czas jest obiektywny? Czy jest niezależny?
Zastanawialiście się czasem, jak to jest możliwe, że nagle, w sytuacji jakiegoś wypadku, jest się w stanie zrobić kilka rzeczy naraz i zajmuje to przysłowiowy ułamek sekundy? To też kwestia zegara wewnętrznego, który to „zaczyna w pewien sposób zwalniać. Wówczas subiektywna minuta wydłuża się, pozwalając zareagować na bodziec w czasie, który normalnie wydawałby się nam o wiele za krótki”.
JAK?! Jak to jest możliwe?! Nawet jeśli poznaliśmy mechanizm działania, to jak to jest możliwe?! Jestem w stanie zaakceptować subiektywne poczucie czasu, ale kiedy ktoś jest w wspomnianej sytuacji kryzysowej, to minuta nie tylko subiektywnie się przeciąga, ale jest on w stanie w ciągu niej wykonać działania, których normalnie nie byłby w stanie. Zupełnie tak, jakby czas dla reszty świata, a on jedyny miał szansę się przygotować.
Nie jest to dla mnie do końca zrozumiałe, jednak niewątpliwie fascynujące.
Małe podsumowanie:
| Postrzeganie czasu w trakcie | Postrzeganie czasu po | |
| Ciekawie | Upływa szybciej | Wydaje nam się, że robimy coś dłużej, czyli że minęło więcej czasu |
| Nudno | Upływa powoli | Nie mamy poczucie, że minęło więcej czasu |
Literatura (warto przeczytać!): Załoga M., ( 2006) Mózg zmysłami mamiony. Wiedza i życie. Numer specjalny. Czas. 1/2006
